Dzięki kolekcjonerskiemu dowodowi osobistemu brat zrobił furorę

Razem z moimi z przyjaciółmi tworzymy paczkę, która uwielbia cieszyć się życiem. Traktujemy siebie pół żartem – pół serio. Oczywiście, jeśli sytuacja nie wymaga powagi, robimy wszystko by było wesoło. Czemu mielibyśmy się smucić w życiu? Podobno śmiech to zdrowie.

Czy kolekcjonerskim dowodem osobistym można sprawić radość?

dowód osobisty kolekcjonerskiGdy Ryśkowi stuknęła trzydziestka, nie mieliśmy za bardzo pomysłu na prezent dla niego. Któryś z nas wpadł na pomysł by kupić mu dowód osobisty kolekcjonerski, w którym zrobimy z Ryszarda Ryszardę. Znaleźliśmy stronę firmy, która zajmuje się produkcją dokumentów kolekcjonerskich i zamówiliśmy dowód osobisty ze zmienionym imieniem i zdjęciem Ryśka, na którym wyglądał mało męsko. Gdy Rysiek otwierał prezent od nas, płakał ze śmiechu. Gdy ten prezent się udał, postanowiłem spełnić życzenie mojej dziewięćdziesięcioletniej babci, która zawsze chciała mieć prawo jazdy, ale nie pozwalał jej na to stan zdrowia. Zamówiłem na tej samej stronie kolekcjonerskie prawo jazdy dla babci. Gdy je zobaczyła, nie śmiała się lecz uśmiechała. Widziałem jej zadowolenie i widziałem jak schowała prawo jazdy do portfela mimo, że z domu już nie wychodzi. Poszedłem tym tropem i zamówiłem jeszcze dowód kolekcjonerski mojemu młodszemu bratu. Żeby było zabawniej był to dowód osobisty obywatela Angoli. Miał tyle radości i zabawy na osiedlu, a wokół siebie tylu rówieśników, którzy chcieli zobaczyć dowód, że ani przez chwilę nie pożałowałem wydatku. Wiem, że jego kolega dostał później od rodziców dowód obywatela Argentyny. Chłopaki mieli poważanie na całym osiedlu, wśród innych kilkulatków!

W dzisiejszych czasach wcale nie jest łatwo o oryginalny prezent. Trzeba naprawdę długo się głowić by zaskoczyć kilkulatka czy starszą panią, która w życiu widziała już bardzo wiele. Mnie się to naprawdę udało!