trening personalny

Dzięki treningowi personalnemu znalazłam miłość swojego zycia

Jestem Karolina. Za dwa miesiące biorę ślub z moim narzeczonym. Mamy już wszystko zapięte na ostatni guzik. Rodzina i przyjaciele potwierdzili swoje przybycie. Mój narzeczony prowadzi firmę w miejscowości Kraków.

Trening personalny i ukochany trener

trening personalny Mój narzeczony jest trenerem osobistym. Poznaliśmy się w jego klubie. Przyszłam z koleżankami wiosną, żeby zgubić dodatkowe kilogramy przed latem. Odchudzanie nigdy mi nie służyło. Zawsze chodziłam głodna i zła. Postanowiłam poćwiczyć. Marcin nasz trener osobisty od razu zwrócił moja uwagę. Był bardzo przystojny i wymagający. Trener osobisty przygotował dla nas taki wycisk, że nie miałam siły na nic. Umówiliśmy się na sobotę na kolejny trening funkcjonalny. Siłownia znajduje się w miejscowości Kraków i zawsze po pracy obok niej przejeżdżałam ale nigdy nie odważyłam się wejść. Jestem wdzięczna że koleżanka mnie wyciągnęła. Trening personalny w Krakowie tak dobrze na mnie wpływał, że pomimo tego że wyczerpana byłam bardzo to trening funkcjonalny dodawał mi tyle pozytywnej energii, że była bardzo zaskoczona. Po treningu miałam zawsze dobry humor i na prawdę miałam chęci na wszystko. Mogłam w domu jeszcze sprzątać i prać a nawet gotować. Trener osobisty zaprosił mnie po pewnym treningu na kawę i ciastko. Dzięki temu wyjściu poznałam go bliżej. Na siłowni wydawał mi się takim twardzielem. Jednak bliższe poznanie pokazało, że mój trener osobisty jest bardzo wrażliwy i naprawdę wiele nas łączy. Od tamtego wyjścia bardzo dużo się u as działo. Po pół roku znajomości postanowiliśmy razem ze sobą zamieszkać.

Po dwóch latach zdecydowaliśmy się na ślub. Nadal razem ze sobą ćwiczymy a teraz odliczam dni do najważniejsze wydarzenie w moim życiu. Cieszę się, że koleżanka namówiła mnie na siłownie dzięki temu poznałam miłość mojego życia.