O medalach słów kilka

Sukces jest to ta rzecz, która cieszy zawsze i wszędzie. Nie musi to być wielki sukces. Może to być chociażby zwycięstwo w warcabach ze swoim znajomym. Najlepszym zwieńczeniem wygranej jest oczywiście medal, puchar lub też wszelkiej maści ordery czy odznaki. Mam nadzieję, że zbliżę Państwa do przeogromnego i niesamowitego świata medali.

Historia medali okiem laika

medaleŻeby w ogóle rozmawiać o medalach trzeba poznać nieco historię owych krążków. Pierwsze medale (ordery) wręczano już w starożytnym Rzymie. Były one zwykle rozdawane za zasługi wojskowe na przykład uratowanie towarzysza na polu bitwy. W epoce nowożytnej pierwsze medale pochodziły z Włoch w XIV wieku (średniowiecze). Natomiast w XV i XVI wieku przypada absolutny rozkwit medalierstwa. Oczywiście owa „moda” nie ominęła Polski. Pierwszy polski medal został wybity 1508 roku Pańskiego. dla Jana Thurzo. Był on biskupem wrocławskim urodzonym 16 kwietnia 1464 roku Pańskiego lub też 1466 Anno Domini w Krakowie w ówczesnej i współczesnej Polsce, a zmarł 2 sierpnia 1520 roku Pańskiego w Nysie na Górnym Śląsku. Był on takim wybitnym biskupem, że po prostu musiał dostać ten medal, ponieważ gdyby go nie dostał, byłaby to zbrodnia dla narodu polskiego i pobocznych narodów. Nawet słynny Marcin Luter nazywał go „najlepszym biskupem stulecia”. To chyba mówi samo przez się, nieprawdaż, moi mili Państwo?

Podsumowując, medale są jak pieprz i sól. Poprawiają smak każdego życia oraz zwycięstwa. Dlatego zachęcam wszystkich do spróbowania słodyczy zwycięstwa zaprawianym medalem. Nawet amerykańscy naukowcy potwierdzają, że sukces daje najwięcej radości z życia. Myślę i czuję, że ten tekst był dla Państwa przydatny i pomocny, albowiem medale to niesamowity temat – rzeka, o którym można mówić godzinami…