pałac na sprzedaż

Sylwester w okazałym pałacu na sprzedaż

Mój mąż sprawił mi wielką niespodziankę, i wyszukał pałace na sprzedaż na jeden dzień, by odbyć tam bal sylwestrowy dla całej naszej rodziny i znajomych. Byłam wniebowzięta, bo pałac na sprzedaż to na pewno nie lada wyzwanie finansowe, ale mówił, że raz można sobie pozwolić na odrobinę luksusu.

Okazały pałac na sprzedaż i wielki bal

pałac na sprzedażTa, odrobinę, to była cała ogromna jego garść. Zamarzyły mi się takie zamki na sprzedaż, i chciałabym w takim zamieszkać na stałe. Szkoda, że to niemożliwe, no ale pomarzyć sobie można. Gdyby mój był ten zamek na sprzedaż, to na pewno był dobrze o niego dbała, i pielęgnowała. Robiłabym takie fajne herbatki dla gości z ciasteczkami, i czułabym się jak królowa. Takie dworki na sprzedaż to potrafią rozbudzić wyobraźnię kobiety. Każda chciałaby sobie pozwolić na takie dobra. No ale nie samymi dobrami materialnymi człowiek żyje. Trzeba też pomyśleć o wartościach. Nasz bal sylwestrowy zbliżał się wielkimi krokami. Musiałam dmuchać balony takim specjalnym urządzeniem, i sypać brokat wszędzie. Katering załatwił nam okazały pałac na sprzedaż, więc nie musieliśmy się o nic martwić w tej kwestii, wszystko było już opłacone. Najgorszym problemem, było dla mnie wybranie kreacji, bo musiała być niecodzienna. Zastanawiałam się, co zabrać, i wtedy właścicielka pałacu zabrała mnie do takiej garderoby, i pozwoliła na użyczenie sobie stroju księżniczki, która kiedyś tam mieszkała przed laty. Suknia byłą odnowiona, więc mogłam śmiało ją na siebie włożyć. Czułam się jak wielka dama. Każdy na mnie patrzył. Jak goście przyszli, to oniemiali z wrażenia.

Każdemu podobał się ten zamek, i nie mogli uwierzyć, że mój mąż zebrał się na taki gest i wynajął go dla nas. No ale zabawa była przednia, warto było raz zapłacić trochę więcej, żeby tak dobrze się bawić. A ile mamy pamiątkowych pięknych zdjęć, cudo.