Termometr na podczerwień

Kiedy miałam 19 lat, moja młodsza siostra trafiła do szpitala z podejrzeniem zapalenia płuc. Diagnoza, niestety, okazała się trafna, więc młoda musiała zostać w przybytku trochę dłużej. Na szczęście, miałam wakacje, więc mogłam przy niej siedzieć, gdyż mama i tata pracowali do późna. Ogólnie była bardzo dzielna, tylko przerastała ją jedna sytuacja, a mianowicie wizyta pielęgniarki mająca na celu zmierzenie jej temperatury.

Mierzenie promieniowania podczerwonego

spektrometr podczerwieniTym razem postanowiłam nie dać się wyrzucić i zostać w pokoju z siostrą, aby zobaczyć, co ją tak bardzo przeraża, że po wizycie jest roztrzęsiona i płacze. Nie do końca mnie to zdziwiło, gdyż pielęgniarka przychodząca nie wyglądała zbyt przyjaźnie. Przyczyna jednak okazała się całkiem banalna, chodziło o termometr. Przerażona dziewczynka spojrzała na mnie, szczękając zębami i zapytała: “Czemu ta pani mierzy do mnie z pistoletu?” Zagryzłam wargę, aby się nie roześmiać. “Kochanie, pani sprawdza Tobie tylko temperaturę, to jest termometr”. Dziewczynka była bardzo zdziwiona, “bo przecież mamusia robi to inaczej”, spytała się także jak to się dzieje, więc wytłumaczył jej, że działa on jak spektrometr podczerwieni. Powiedziałam, że każda komórka jej ciała tworzy specjalistyczne promieniowanie podczerwone, które detektor w urządzeniu odczytuje i zapisuje w postaci stopni Celsjusza względem odpowiedniej skali.

Tamtego dnia moja siostra nie zrozumiała nic z tego, co jej powiedziałam o termometrze ze spektrometrem, bo była zbyt roztrzęsiona, jednak właśnie wtedy postanowiła zostać naukowcem. Dzisiaj jest doskonałym fizykiem na znanej uczelni, pracuje przy detektorach promieniowania podczas badań naukowych, ale nadal boi się mierzenia temperatury termometrem wyglądającym jak pistolet.